Copywriter i blog firmowy, czyli jak doszło do covfefe

0
Copywriter i blog firmowy, czyli jak doszło do covfefe

Każdy chce mieć teraz blog firmowy, ale tylko copywriter ma kompetencje, aby go prowadzić w sposób przemyślany. Nigdy wcześniej nie miałeś możliwości dzielić się informacjami w tak łatwy i szybki sposób. Czasem może się to odwrócić przeciwko Tobie. Na przykład, jeśli napiszesz na Twitterze covfefe po północy.

Co się dzieje, gdy blog lub Tweetera prowadzi nie-copywriter

copywriter blog

„Pomimo ciągłej negatywnej prasy covfefe” – głosi Tweet z godziny 5:06 nad ranem, czyli 12:06 naszego czasu, 31 maja 2017 roku.

Prezydentowi Stanów Zjednoczonych, Donaldowi Trumpowi, najwyraźniej zabrakło wsparcia dobrego copywritera. A może Trump sam chciał zostać copywriterem i zaczął uprawiać słowotwórstwo? Jeśli taka była intencja, to z pewnością prezydent Stanów Zjednoczonych odniósł spektakularny sukces. Pomimo skasowania Tweeta po paru godzinach, hashtag #covfefe szturmem podbił cały Internet, a memy z tym słowem rozprzestrzeniły się błyskawicznie. „Kto rozszyfruje prawdziwe znaczenie słowa „covfefe”? ?? Miłej zabawy!” – życzył prezydent jeszcze tego samego dnia.

To nie był jednak koniec kariery „covfefe”. 12 czerwca Mike Quigley z Partii Demokratycznej zaproponował projekt ustawy, zwanej „COVFEFE Act”.  Ma ona wymagać dokumentowania wszystkich śladów Prezydenta w mediach społecznościowych. Żeby było jeszcze ciekawej, dzięki tej ustawie dowiesz się w końcu, co Covfefe znaczy! W tym przypadku jest to skrót od „Communications Over Various Feeds Electronically for Engagement Act”. W wolnym tłumaczeniu jest to „Ustawa Obejmująca Różne Media Elektroniczne Stosowane Dla Rozrywki”. To już wymagało copywritera, i to dobrego!

Jaki ta historia będzie miała finał, tego dzisiaj (19 czerwca 2017 roku) nie wiadomo. Tylko jedno jest pewne…

Internet nigdy nie zapomina i nigdy nie wybacza

Nie musisz jednak sięgać aż za Ocean, by znaleźć przykład przejęzyczenia, które zaczęło żyć własnym życiem. Cofnij się o mniej więcej 12 lat, do czasów popularności partii politycznej Samoobrona, kiedy jeszcze nikt nie prowadził blogów na poważnie, a o Tweeterze nikt nie słyszał. Ówczesna posłanka tej partii, Renata Beger, nie poradziła sobie z odmianą imienia i nazwiska sekretarza generalnego ONZ, Kofiego Anana. „Anana Kofana” do dziś można zobaczyć w wielu kopiach na portalu YouTube, więc z Internetu nie zniknie chyba nigdy.

Jak widać, dzięki mocy Internetu, pomyłki polityków zyskują wiele żyć i nie umierają prędko. Nawet jeśli jesteś zwykłym człowiekiem, pamiętaj o tym, że tylko copywriter wie, jak i co pisać na Twój blog firmowy. Odpowiednia osoba zrobi za Ciebie research i dopasuje słowa tak, abyś został dobrze zrozumiany. Dzięki temu świat nie będzie musiał się zastanawiać, co miałeś na myśli, a Twoje wypowiedzi zyskają popularność w sposób zaplanowany, a nie przypadkowy.

LEAVE A REPLY