O mnie

Cześć! Chcesz wiedzieć, kim jestem?

Daria Dubiel

Nazywam się Daria Dubiel i jestem copywriterem.

Pomagam właścicielom firm oraz markom rozwiązywać problemy dzięki zastosowaniu tekstów atrakcyjnych dla czytelnika i robotów Google.

Tworzę treści, które tłumaczą trudne zjawiska prostym językiem i zachęcają do akcji. Jakiej akcji? Jakiej chcesz! Może to być zapisanie się do newslettera, zostawienie komentarza czy zakup produktu bądź usługi.

W ciągu mojej kariery jako copywriter zdobyłam zaufanie takich marek, jak: Adamed, Ajanta Pharma, Azuza, MTConsulting, Avon, bmi-kalkulator.pl. Moje teksty znajdziesz w portfolio.

Napisz do mnie. Może rozwiążę Twój problem?

Jestem free, freelancer.

Jestem freelancerką z dziada pradziada, a raczej z babki i matki, ponieważ zarówno mama, jak i babcia pracowały w domu. Babcia za dnia zajmowała się domem, a po nocach szyła piękne suknie dla PRL-owskich gwiazd telewizji. Mama od 15 lat jest czymś w rodzaju pra-wirtualnej asystentki.

Nic więc dziwnego, że moim marzeniem od dziecka było pracować z domu. Nigdy nie stanowiło to dla mnie problemu, że nikt nade mną nie stoi z batem. Dla mnie wystarczającą motywacją do pracy jest termin wykonania zlecenia i zapłata za wykonanie go.

Jaśnie Pani(e), jasno piszę!

Co mnie wyróżnia? Jako asystentka lekarza mam dostęp do baz danych dostępnych wyłącznie dla pracowników służby zdrowia. Z drugiej strony rozumiem perspektywę internauty. Z tego połączenia tworzę teksty o wysokiej wartości merytorycznej, które zrozumie przeciętny Polak czy Polka.

Przykładem jest tekst o osobowości anankastycznej czy bakteriach opornych na antybiotyki. Obydwa teksty pomimo według Jasnopisu mają tylko cztery punkty na siedem (o Jasnopisie przeczytasz tutaj). I to pomimo trudnego słownictwa medycznego!

Dobre dobrego początki

W szkole podstawowej czytałam książki, pisałam wiersze, opowiadania i przynosiłam dobre oceny z języka polskiego. Jednak w szóstej klasie zastanowiło mnie, że żadna z dziewczyn nie ma z matematyki lepszej oceny niż „dobry”. Postanowiłam być taką dziewczyną… a pod koniec roku miałam szóstkę na świadectwie – zarówno z matematyki, jak i z języka polskiego.

W późniejszych etapach edukacji uwielbiałam łączyć te dwa żywioły. Na lekcjach rozwiązywałam równania. Po lekcjach przygotowywałam się do występów przed całą szkołą (śpiewałam, recytowałam, grałam). Z kolei w domu pisałam wypracowania i oczywiście czytałam książki.

Zwrot akcji – wróg na drodze do wiecznego flow

Później niestety musiałam się zadeklarować – lewa czy prawa półkula? Wiedziona „dobrymi radami” zaczęłam studiować kierunki ścisłe. Jednak brak występów, śpiewu, pisania i tworzenia powodował, że byłam jak kwiat bez wody. Pocieszałam się wtedy, oglądając amerykańskie seriale i filmy.

Happy end

Po paru latach połączyłam obydwa żywioły – z jednej strony wyżywam się artystycznie, pisząc, z drugiej strony oddaję teksty w terminie i dbam o poprawność językową. Po drodze, będąc asystentką lekarza, odkryłam kolejną pasję – pisanie tekstów medycznych z literaturą. Tłumaczę badania naukowe „z polskiego na nasze” i opisuję skomplikowane zjawiska prostym językiem, który zrozumie nawet przeciętny czytelnik. Dowodem na to są referencje.

Stale podnoszę kompetencje w dziedzinie copywritingu. Z kolei dzięki pasji do amerykańskiej telewizji i kina ukończyłam kurs pisania scenariuszy.

Prywatnie: co Daria Dubiel ma na duszy dnie?

Uwielbiam powietrze po deszczu, herbatę z miodem i cytryną oraz puchate skarpetki. Interesuje mnie ludzki mózg, sposoby na osiągnięcie długowieczności i oczywiście seriale: Agentka o Stu Twarzach, Glee, Żona Idealna, Timeless, Lost, Dolina Krzemowa, Jak poznałem waszą matkę i wiele innych.